#recenzja | „Okno z niebieskimi żaluzjami”

Autor „Okna z niebieskimi żaluzjami” ma na swoim koncie kilka książek, są to głównie proza poetycka i tomiki poezji. Jego najnowsza powieść jest jednak zupełnie różna, różne są bowiem także okoliczności, w jakich powstała.

Bywa, że pod wpływem bardzo silnych środków bólowych człowiek może miewać halucynacje. Pana Mazurka, leżącego w szpitalu z powodu ciężkiej choroby, odwiedziła tajemnicza postać, która w zamian za poznanie uczuć, zaoferowała mu bliższe i dalsze podróże.

„Okno z niebieskimi żaluzjami” jest właśnie zapisem owych podróży. Wraz z bohaterem odwiedzamy przeróżne miejsca: wzgórze Montmartre, pustynną oazę, starożytną Japonię, zaglądamy w morskie głębiny czy spacerujemy po obrazach – tak, w tej książce to wszystko staje się możliwe. Autor tworzy skromne, a jednocześnie oddziałujące na wyobraźnię opisy, książkę czyta się szybko, co jest jej niewątpliwą zaletą. Chce się ją czytać kilka razy!

To wyjątkowa powieść, która na pewno nie będzie odpowiednia dla każdego. Mnie zachwyciła od pierwszej chwili, gdy usłyszałam o jej istnieniu i nie zawiodła ani podczas pierwszej lektury, ani w trakcie kolejnych. To niesamowita historia opowiedziana oczami kogoś, kto prawdopodobnie stał na granicy życia i śmierci. We mnie budzi ogromny respekt i pozwala spojrzeć na świat z zupełnie nowej perspektywy.

Warto dać tej książce szansę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: