Bookstagram, czyli świat książkowego mola

Lubisz czytać książki? Ciągle doskwiera Ci niewystarczająca ilość półek? Twoim ulubionym tematem do rozmów są książki? Jednym z Twoich hobby jest robienie zdjęć? Zastanawiasz się, w jaki sposób rozwinąć swoje hobby, a w prowadzeniu bloga zniechęca Cię niski zasięg?

Czas na założenie bookstagrama!

Co to takiego? Profil na Instagramie poświęcony książkom.

Jak to działa? Czytasz, cykasz fotki, piszesz krótki opis lub recenzję, dodajesz hasztagi i publikujesz.

Wydaje się proste? Jesteś ciekaw, jak wygląda to w praktyce?

Kiedy zakładałam konto na Instagramie nie miałam na nie konkretnego planu. Chciałam sprawdzić, czym zachwycają się tłumy. Wcześniej miałam chyba z kilkanaście podejść do prowadzenia blogów, prowadzenie każdego wyglądało dokładnie tak samo. Kilka notek i blog umierał śmiercią naturalną. Dlatego nie spodziewałam się, że ciekawość doprowadzi mnie do miejsca, w którym jestem dzisiaj.

Zaczęłam dodawać do obserwowanych konta, które wydawały mi się ciekawe, na wielu mogłam znaleźć informacje o nowościach książkowych, a jako że książki zawsze były mi bliskie, powoli zapadałam się w instagramowej rzeczywistości, aż w końcu wpadłam po same uszy. Postanowiłam spróbować – przecież na półkach miałam mnóstwo książek, które tylko czekały aż po nie sięgnę.

Początki nie były łatwe, szczególnie, że dopiero uczyłam się zasad, jakimi rządzi się Instagram. Nie wiedziałam jak prawidłowo korzystać z hasztagów, po co ludzie nagrywają relacje na stories i skąd oni u licha biorą tyle książek!

Ale nie poddałam się. Zakasałam rękawy, obserwowałam, szukałam, czytałam i powoli, ale szłam do przodu. Pamiętam jak marzyłam przed Bożym Narodzeniem, żeby dobić do liczby 100 obserwatorów. Aktualnie mam ich ponad 800 i ta liczba ciągle rośnie, a bycie częścią bookstagramowej społeczności daje mi dużą satysfakcję.

Uczyłam się na własnych błędach. Ale Ty możesz ich uniknąć. Nie ważne, czy dopiero myślisz o założeniu bookstagrama czy od jakiegoś czasu starasz się wypromować „swój książkowy kawałek podłogi” – te rady mogą Ci pomóc.

1. Hasztagi

Hasztagi, czyli słowa klucze poprzedzone znakiem # to nic innego jak znaczniki, które pomagają Twoim postom dotrzeć do kogoś więcej niż tylko osób, które Cię obserwują. To na co musisz zwrócić uwagę to:

  • dobieraj hasztagi powiązane z danym postem / zdjęciem
  • używaj przynajmniej kilku bardziej popularnych hasztagów (przy ich dodawaniu wyświetla się liczba, ile razy były użyte)
  • unikaj hasztagów z tak zwanej czarnej listy – to materiał na osobny post, aktualnie znajdziesz o tym sporo informacji wpisując w wyszukiwarce „zakazane hasztagi”. Jednym z bardziej niezrozumiałych dla mnie zakazów jest używanie #books.
  • nie używaj w każdym poście takich samych hasztagów
  • nie ograniczaj się wyłącznie do hasztagów związanych z książkami – jeśli dodajesz post lub zdjęcie nawiązujący do innych dziedzin, pozwól się znaleźć  także nie-książkowym społecznościom.

2. Zasięg

Przede wszystkim warto przełączyć swoje konto na tzw. konto firmowe – masz wówczas dostęp do statystyk, które pomogą Ci monitorować rozwój profilu. Nie musisz mieć własnej firmy, wystarczy że masz stronę na facebooku przyłączoną do swojego profilu.

Każdy otagowany post wyświetli się Twoim obserwatorom oraz tym, którzy śledzą dany hasztag. Im lepiej oznaczony post, tym większa szansa dotarcia do szerszego grona. Im więcej osób spoza grona Twoich obserwatorów zobaczy Twój post, tym większa szansa, że ktoś zwróci na Twój profil uwagę i zacznie go obserwować. Dlatego tak duże znaczenie ma regularność dodawania wpisów – jeden, dwa dziennie powinny zagwarantować Ci rozwój profilu.

Aby Twoje posty były lepiej pozycjonowane przez instagramowe algorytmy, dodawaj posty, które będą zachęcać innych do komentowania, a na komentarze odpowiadaj w przeciągu godziny od ich publikacji. Dlaczego?

Posty osób, u których zostawiło się komentarze, wyświetlają się w pierwszej kolejności, a algorytmy nagradzają szybkie odpowiedzi.

3. Inspiruj się, ale nie kopiuj

Widziałeś kilka świetnych zdjęć, które chciałbyś spróbować odtworzyć w swoim domowym zaciszu? Próbuj, baw się, rozwijaj, ale pamiętaj, że Twoja praca może być plagiatem. Jeśli inspirujesz się czyjąś Twórczością, oznacz go w poście. Eksperymentuj, szukaj swojego stylu, baw się zdjęciami. Daj sobie trochę czasu.

4. Znikający obserwatorzy

Lista Twoich obserwujących maleje zamiast rosnąć? Nie przejmuj się. Sporo osób „nabija sobie obserwatorów” dodając do obserwowanych szalone liczby profili, a następnie „odlubiając je”, przygotowując grunt pod kolejne ofiary tej metody. Sporo osób (trudno powiedzieć czy z powodu wdzięczności czy ludzkiego odruchu) odwzajemnia polubienia, wydeptując tym samym grunt osobom, które w ten sposób rozwiajają swój profil.

Istnieją internetowe programy, które pozwalają śledzić odchodzących obserwatorów, ale nim zdecydujesz się korzystać z jednego z nich, zastanów się kilka razy. Polityka Instagrama nie lubi takich praktyk (inaczej pewnie „odlubienia” mogłyby być śledzone bezpośrednio z platformy), dlatego aby ukrócić takie działania, właściciele profili, korzystający z takich programów, od jakiegoś czasu borykają się z różnymi problemami – tracą dostępy do swoich kont, maleją im zasięgi, a czasem nawet stają się niewidoczni dla osób spoza listy obserwujących.

5. Skąd ludzie biorą tyle nowości?

Wiele osób podejmuje współpracę z wydawnictwami. Nie jest łatwo się „zaczepić”, zwłaszcza na początku, ale nie jest to niewykonalne. Można także zarejestrować się w serwisie CzytamPierwszy – szczegóły znajdziecie TUTAJ.

I przede wszystkim – nie poddawaj się, próbuj, baw się tym. Dopóki prowadzenia bookstagrama będzie dla Ciebie frajdą, dopóty będzie miało sens. Nie zniechęcaj się porażkami i wyciągaj wnioski z własnych błędów.

Masz pytania? Wrzuć je w komentarzu. Będę odpowiadać regularnie, a o bardziej obszernych tematach przygotuję osobne artykuły.

PS. Powodzenia! 🙂

 

 

2 myśli w temacie “Bookstagram, czyli świat książkowego mola

  1. Bardzo przydatny post! Ja od jakiegoś czasu mam Bookstagrama, ale średnio mi z nim idzie. Chyba muszę się bardziej przyłożyć!

    Pozdrawiam cieplutko,
    martynapiorowieczne.blogspot.com

    Polubienie

Odpowiedz na Martyna Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: