#recenzja | „Odkrywca” Katherine Rundell

Historia „Odkrywcy” rozpoczyna się, kiedy czwórka dzieci przelatuje niewielkim samolotem nad dżunglą. Nagle pilot umiera, samolot rozbija się, a z wraku wydostają się umorusani krwią i osoleni bohaterowie: Fred – marzący o przygodzie i łaknący uwagi swojego ojca, Con – wiecznie naburmuszona blondynka, Lila – posiadająca rozległą wiedzę o zwierzętach i jej młodszy brat – Maks.

I choć skrócony opis może się wydawać drastyczny jak na powieść dla dzieci, to tylko wstęp do wspaniałej przygody, pełnej egzotycznych zwierząt i rośli. Bohaterowie, aby przetrwać na nieznanym sobie terenie, muszą nauczyć się współpracy, zaufania, wykorzystywania talentów, słuchania siebie nawzajem.

To wyjątkowa książka, opowiadająca o sile przyjaźni i walce z własnymi słabościami, okraszona ciekawostkami i barwnymi opisami. To pozycja którą można czytać maluchowi do poduszki i po którą starsze dziecko chętnie sięgnie samodzielnie. Jest bogata w walory edukacyjne. Dodatkowo została wzbogacona o czarno-białe ilustracje, które mogą posłużyć za kolorowanki.

Zakochałam się w tej książce. I mam nadzieję, że kiedy mój synek podrośnie, podzieli moje zdanie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s