#recenzja| „Ostrze zdrajcy” Sebastien de Castell

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o serii książek o Wielkich Płaszczach, spotkałam się z porównaniem tych książek do „Trzech Muszkieterów”. Już nie raz odbijałam się od przereklamowanych książek, ale w tych coś mnie pociągało. Coś mówiło mi, że warto.

Historia rozpoczyna się od morderstwa o które oskarżeni zostają główni bohaterowie. Przyłączy się do karawany by bezpiecznie opuścić miasto i udać się na poszukiwanie czaroitów i tym samym wypełnić królewskie zadanie. To początek sieci intryg. Falcio i jego kompani wpadają z deszczu pod rynnę. Stale, z rozdziału na rozdział. Akcja galopuje do przodu, nie ma miejsca na nudę, ciągle coś się dzieje, wartkie zwroty akcji przeplatają się z doskonałymi opisami walk. Książka pochłania, pożera w całości i nie pozwala na chwilę wytchnienia.

W powieści nie ma zbędnych postaci. Każda jest doskonale wykreowana, ma swój charakter, styl, wygląd. To sprawia, że cała historia jest wyrazista, różnorodna, nabiera realnych kształtów. Bez względu na to czy autor opisuje kobiecy ubiór czy rozbudowaną scenę walki zachowana jest lekkość i płynność tekstu. Czytelnik „płynie” od pierwszej strony aż po ostatnie zdanie.

Zakończenie zwykle bywa największym wyzwaniem dla autora, z którymi większość niestety sobie nie radzi. Zwykle bywa albo oczywiste albo zupełnie absurdalne. A tutaj? Do ostatniej chwili nie byłam w stanie przewidzieć, co się wydarzy i ani przez chwile nie czułam zawodu.

To powieść, która faktycznie może ustawić na półce wśród „Trzech Muszkieterów” lub… „Władcy Pierścieni”. Czytelnik zostaje zabrany na fantastyczną przygodę, pełną niewiadomych, intryg, magii i honoru. Polecam z czystym sumieniem każdemu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: