#recenzja | „Cisza” Thomas Raab

Życie jest darem. Tak przynajmniej uważa spora ilość osób. Ale jak jest ze śmiercią? Czy ją również można traktować w kategorii prezentu od losu? Czy możliwe jest decydowanie o czyjejś śmierci, kierując się dobrem drugiego człowieka, wyłącznie na podstawie własnych obserwacji i subiektywnych odczuć? Autor powieści „Cisza” podjął się próby odpowiedzi na te pytania, opowiadając o Karlu – chłopcu, który przyszedł na świat w małym miasteczku, wypełniając je swoim krzykiem. Nie wiedzie on normalnego życia – chowa się przed hałasem w piwnicy rodzinnego domu. I słucha. Próbuje zrozumieć, w jaki sposób funkcjonuje otaczający go świat, patrząc przez pryzmat wartości, które jemu wydają się słuszne.

Według empirystów umysł dziecka to tabula rasa – człowiek przychodzi na świat z czystym umysłem i dopiero na podstawie doświadczeń jego „tablica” stopniowo się zapełnia. Autor pozwala nam podejrzeć, w jaki sposób ten proces przebiega, jak kolejne bodźce, zdarzenia, podsłuchane rozmowy wypełniają umysł Karla, w jaki sposób on sam decyduje o tym, co jest dobre a co złe, wybiegając poza przyjęte schematy. Sam zadaje pytania i znajduje na nie odpowiedzi. Uczy się obserwując, słuchając, dorasta próbując zrozumieć to, co dla innych jest ogólnie przyjętą prawdą, niewartą uwagi.

Przede wszystkim jednak „Cisza” to powieść o śmierci. O jej różnych obliczach: o pięknie i brzydocie, o początku i końcu, o dobru i złu. To historia o poszukiwaniu prawdy, sprawiedliwości, a w końcu także o miłości. Doprowadza czytelnika do skrajnych uczuć, wywołuje złość i współczucie, ciekawi i odpycha. Nie ma w niej napięcia, typowego dla powieści kryminalnych. Akcja toczy się w swoim tempie, czasem bardzo leniwie, dzięki czemu autorowi udało się stworzyć niesamowity klimat.

To nie jest opowieść, o której można szybko zapomnieć. Wwierca się w głowę, zmusza do analizowania, szukania drugiego dna, spoglądania wgłąb siebie i przyglądania się otaczającemu światu z zupełnie nowej perspektywy. Jest trudna, ale warto się przy niej zatrzymać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: