Booktour, czyli wyślij książkę w podróż

W środowisku książkowych moli ogromną popularność zyskało wysyłanie posiadanej przez siebie książki w podróż, tzw. booktour. Na czym polega? Dlaczego warto go zorganizować lub wziąć w nim udział? A może to forma dewastacji książki?

Aby zorganizować booktour wystarczy książka (koniecznie taka, która jest Twoją własnością!) i garstka (lub kilka garstek) chętnych osób. Uczestników booktouru możesz szukać na forach dla książkoholików, grupach na fb czy wśród bookstagramerów. Od popularności tytułu i zasięgu Twojego ogłoszenia zależy ilość zgłoszeń. Tak naprawdę to Ty decydujesz jak liczna ma być grupa uczestników. Wystarczy nawet 5 osób, ale zdarzają się booktoury w których udział bierze nawet ponad 20.

Przed stworzeniem listy osób, warto ustalić pewne szczegóły (niektórzy ustalają je na początku, najważniejsze by ich nie pominąć). Przede wszystkim warto podać ramy czasowe, jakie będą obowiązywały każdego z użytkowników. Dzięki temu pomoże Ci to lepiej nadzorować podróż książki, a pozostałym pomoże oszacować, kiedy mogą spodziewać się nadejścia książki. Jako rodzaj wysyłki zawsze sugeruj wybór paczek (lub listów) rejestrowanych – dzięki temu zapobiegniesz sytuacji, gdy jeden z uczestników okaże się nieuczciwy i zamiast wysłać książkę dalej, zostawi ją na swojej półce, zasłaniając się „zagubieniem przesyłki przez pocztę”.

Dobrą praktyką jest także krótkie sprawdzenie uczestników – weryfikacja ich profili, dowiedzenie się czy to ich pierwszy booktour, upewnienie się, że osoba ta nie przysporzyła problemów przy okazji innych książkowych wydarzeń. Na bookstagramie co jakiś czas pojawiają się informacje o nierzetelnych osobach, które w ten sposób wyłudzają książki. Dlatego warto mieć się na baczności.

W regulaminie booktouru możesz dodatkowo zawrzeć informacje o sposobie obchodzenia się z książką, czyli: notowaniu uwag na marginesach, zaznaczaniu cytatów, a nawet dyskutowaniu o konkretnych fragmentach książki. Najczęściej organizatorzy booktourów zachęcają do wypełniania pustych miejsc w książkach, kreślenia, komentowania. I choć niektórym wydaje się to dewastowaniem książki, warto spojrzeć na to z zupełnie innej perspektywy – dzięki temu książka nabiera nowego charakteru, odżywa, a po latach stanowi naprawę cenną pamiątkę.

Popularną praktyką jest wysyłanie uczestnikom wraz z książką drobnych upominków: czekolady, batonika, kilku torebek herbaty czy zakładki.

Na koniec warto jeszcze ustalić w jaki sposób uczestnicy będą wymieniali się adresami. Niektórzy pośredniczą w kontaktach, inni proszą by poszczególne osoby kontaktowały się między sobą.

Regulamin warto spisać i dołączyć do książki. Jeśli chcesz, dorzuć do książki jakieś słodkie lub praktyczne dodatki, zdobądź pierwszy adres i pędź na pocztę. Od teraz nie masz już kontroli nad książką. Niektórzy będą czytali ją szybciej, u niektórych może poleżeć trochę dłużej. Zdarzają się różne nieprzewidziane sytuacje, które mogą opóźnić przebieg booktouru. Dlatego trzymaj rękę na pulsie i bądź w kontakcie z uczestnikami. Im więcej osób, tym dłużej przyjdzie Ci czekać na powrót książki. Ale zaufaj mi – warto!

Mogą minąć długie miesiące nim książka do Ciebie wróci. Możesz po drodze zaliczyć kilka interwencji – z kimś może urwać się kontakt, ktoś inny nie odbierze przesyłki, bo listonosz zgubi awizo. I jeśli tylko nie będziesz mieć ogromnego pecha (i poczta nie zgubi Twojej przesyłki) oraz jeśli nie trafisz na książkowego kleptomana, zakończy swoją podróż u Ciebie.

Przeglądanie książki, która wróciła z booktouru to przyjemne zajęcie. Pozwala poznać poszczególnych uczestników, pokaże Ci jak wiele skrajnych emocji może wywołać jeden fragment, jeden cytat. Może znajdziesz dołączony do książki plik listów, a może opakowanie cukierków. A może otrzymasz książkę, na której będzie jedynie roiło się od naklejonych zakładek. Zachowaj to wszystko na pamiątkę (oczywiście prezenty jadalne lepiej zjeść niż trzymać latami przy książce!), przeczytaj książkę jeszcze raz, tym razem czując wokół siebie obecność innych uczestników booktouru.

I zastanów się, którą następną książkę wyślesz w podróż!

Możesz też zorganizować booktour, który zakończy się nie u Ciebie, ale u autora książki. Wyobraź sobie, jak wartościowy będzie to dla niego prezent!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s